Merz i Macron żądają nowego "instrumentu" regulacyjnego dla KE
W liście do przewodniczącej Komisji Europejskiej, niemieckiej polityk Ursuli von der Leyen proponują "instrument", który w razie potrzeby umożliwiałby ograniczenie, a nawet natychmiastowe odcięcie państwom trzecim dostęp do rynku unijnego. Pomijając już kwestię wolności działalności gospodarczej firm, wynika z tego, że Macron i Merz chcą, by Bruksela decydowała za państwa członkowskie, czy chcą handlować z danym państwem trzeciemu, czy nie.
Proponowany przez Berlin i Paryż model zakłada bowiem, że Komisja Europejska mogłaby samodzielnie podjąć decyzję, na przykład o ograniczeniu dostępu do rynku wewnętrznego. Państwa UE miałyby możliwość jej zablokowania większością kwalifikowaną, czyli przy sprzeciwie co najmniej 15 krajów.
Merz i Macron chcą jeszcze jeden "instrument" regulacyjny dla Komisji Europejskiej
Inicjatywa francuskiego prezydenta i niemieckiego kanclerza została przedstawiona przed wizytą unijnego komisarza ds. handlu Marosza Szefczovicza w Pekinie. Rozmowy mają być kulminacyjnym punktem dialogu Brukseli z Chinami, rozpoczętego przez Komisję Europejską w marcu, w sprawie rosnącego deficytu handlowego Europy.
Rezultaty unijno-chińskich negocjacji mają zostać omówione przez przywódców państw Unii Europejskiej na szczycie w Brukseli 15 i 16 października.
W liście skierowanym do Ursuli von der Leyen Merz i Macron napisali, że Bruksela już włada szerokim wachlarzem instrumentów handlowych – od dialogu z partnerami po stosowanie środków ochrony handlu, ale dotychczasowe rygory nie są wystarczające. "To jednak już nie wystarcza" – ocenili przywódcy w piśmie przekazanym dziennikarzom.
"Zdecydowana, systemowa reakcja"
Kanclerz Niemiec i prezydent Francji opowiedzieli się za ustanowieniem nowych narzędzi prawnych, które mogłyby być uruchamiane sprawnie i bez nadmiernych procedur administracyjnych.
Politycy apelują, by Komisja Europejska miała możliwość reagowania na działania państw trzecich, które – ich zdaniem – celowo podważają równe warunki konkurencji oraz zasady uczciwego rynku. Chodzi – jak twierdzą – o środki polityczne lub gospodarcze prowadzące do poważnych, systemowych zakłóceń na rynku wewnętrznym Unii.
W opinii Merza i Macrona Komisja Europejska powinna otrzymać instrument pozwalający na "zdecydowaną i systemową reakcję", włącznie z możliwością zastosowania procedury tzw. odwróconej większości kwalifikowanej. W skrajnych przypadkach narzędzie to miałoby umożliwiać natychmiastowe ograniczenie dostępu do wspólnego rynku UE.
Inicjatywa może korespondować z orędziem Ursuli von der Leyen, która – mimo, że nie ma do tego żadnego mandatu demokratycznego – wystąpiła jako przywódca państw członkowskich Unii Europejskiej, a swoje własne przekonania ideologiczne starała się prezentować jako przekonania społeczeństw państw członkowskich.